Nie, nie, to wcale nie jest jakiś zaległy post! Nie spodziewałam się, że zrobię jeszcze w tym roku post ze zdjęciami z zimowego Haddonfield. A tu proszę - mamy prawdziwą zimę w marcu. Choć jestem już potwornie zmęczona tą porą roku i marzę o słoneczku i dodatniej temperaturze, to muszę przyznać, że za oknem wszystko wygląda prześlicznie i bajkowo :)
Zapraszam na spacer po śnieżnym Haddonfield!
xoxo, Dorota
Ach te domki z simsów :D. Mimo wszystko podtrzymuję, że dla zima jest fajna tylko na zdjęciach, szczególnie tych Twoich!!!
OdpowiedzUsuńDziękujęęę! <3
Usuńwow, jak w bajce, cudownie to wszystko wygląda! ♥
OdpowiedzUsuńOj, tak! Ale jak dobrze, że już cieplutko na dworze, a śnieg topnieje :D
Usuńpytanie :) jak było z twoimi referencjami ? ile h i czy wszystkie prawdziwe ? sprawdzali to jakos ? :P
OdpowiedzUsuńZapraszam na maila ;)
UsuńIle miłości na tym blogu :D :*
OdpowiedzUsuńAle tam bajecznie! Własnie tak wyobrażam sobie amerykańskie domy. A zima magiczna!
OdpowiedzUsuń