W końcu powróciłam do fotografowania za jakim tęskniłam. Ciekawe wydarzenie, dużo sie dzieje, a ja się gimnastykuję, żeby wyłapać najbardziej interesujące momenty. Było o tyle łatwiej, że ludzie sami domagali się zdjęć, interakcji. Oh, jak mogłam odstawić mój aparat i przestać się cieszyć jego użytkowaniem na tak długi czas?
Mummers Parade odbywa się na ulicach Fildalefii co roku 1 stycznia, już od ponad stu lat. Dzień dla niektórych dość nieszczęsny, ale my nie mogłyśmy przegapić tego wydarzenia. Świetna zabawa, radosna atmosfera i przemili ludzie dookoła, świętujący wspólnie nadejście nowego roku, tańcząc, przybijając piątki i życząc innym wszystkiego dobrego.
Tak cieplutko na sercu się zrobiło :)
xoxo, Dorota

