Cmentarz wojskowy w Arlington, w stanie Virginia, jest jedynym, gdzie pochowane są ciała weteranów wszystkich konfliktów zbrojnych, w które zaangażowane były Stany Zjednoczone, począwszy od amerykańsiej wojny domowej (1861). Na cmentarzu znajduje się ponad 400 tysięcy (!) grobów. Jest położony zaraz przy DC, więc to ciekawa opcja dla odwiedzających miasto. Dla mnie był to punkt konieczny do zrealizowania, będąc tutaj w Stanach. Cmentarz jest ogromny (253ha), ale nawet w godzinkę można obejść główne punkty, jakimi są amfiteatr, Grób Nieznanych Żołnierzy oraz miejsce pochowania John'a F. Kennedy'ego. Do 1992r. na tym cmentarzu znajdował się także grób Ignacego Jana Paderewskiego. Miejsce to robi niesamowite wrażenie i idealnie ukazuje skutki, jakie przynosi wojna. Daje sporo do myślenia co do polityki Stanów i nasuwa wątpliwości, czy faktycznie tyle ludzi musiało zginąć.
Miejsce pochowania Kennedy'ego.
Memorial Amfitheater, w którym odbywają się oficjalne uroczystości upamiętniające amerykańskich żołnierzy.
Grób Nieznanych Żołnierzy, przy którym nieustannie czuwa warta.
Udało nam się trafić na zmianę warty. Mega! Na mnie generalnie takie rzeczy robią ogromne wrażenie, ale serio, aż zapierało dech w piersiach.
Obiektyw spisał się w tej sytuacji idealnie, bo użyłam go jako lornetkę i widziałam wszystko z bliska ;)
xoxo, Dorota



