10 września, 2015

Zakochałam się w Nashville

Będąc już na tym etapie aupairowania i życia w Ameryce, kiedy to mało co mnie zaskakiwało i zachwycało, wyjazd do Nashville okazał się najlepszym posunięciem. Jestem po uszy zakochana w atmosferze tego miasta! Stolica muzyki country to jakieś oderwane od rzeczywistości miejsce. Puby z muzyką na żywo przyciagają już od wczesnych godzin, a wieczorami są kompletnie zapełnione tańczącymi i śpiewającymi ludźmi. Dawno się tak świetnie nie bawiłam! Nie znoszę tańczyć do tych zmixowanych popowych piosenek z techno granych w klubach, więc możliwość zabawy z innymi ludźmi do 'Livin on a prayer', 'I love rock n roll', piosenek Johnnego Casha, czy Rolling Stonesów była po prostu bezcenna. Wciąż nie dowierzam, że takie miejsce istnieje. Z początku też kojarzyłam muzykę country z robieniem kaczuszek i skakaniem pod pachy, ale sprawdziłam i zapewniam - wcale tak nie jest ;) Oprócz Johnnego Casha, czy choćby Taylor Swift i Miley Cyrus, z Nashville pochodzą też m.in. Jimi Hendrix, Kings of Leon, Jack White i Paramore. W tym mieście czci się muzykę. Architektura i styl są zupełnie inne od tego co już widziałam w Stanach. Miałam wrażenie, jakbym była w jakimś starym amerykańskim filmie. Do tego ludzie w kowbojkach, faceci w kapeluszach <3. Inny świat, ale ja poczułam się tam jak u siebie. Mogłabym mieszkać w Nashville, kocham to miasto!



Wszystko co najlepsze dzieje się na legendarnej Honky Town Highway. Dziesiątki barów, jeden przy drugim, w każdym muzyka na żywo, wstęp wolny <3









Będąc w Nashville podobno koniecznie trzeba spróbować barbeque. Wszystkie przewodniki polecały to miejsce, więc kolejka nas nie odstraszyła (jedynie Polacy stojacy przed nami i udający, że wcale nie znają polskiego i podsłuchujący naszych rozmów).

Było tak trochę stołówkowo, ale podobała nam się atmosfera miejsca. 


 Pyszne jedzenie!

Od naszego hostelu do głównej dzielnicy miałyśmy spacerkiem 5min, więc o ile starczało nam sił i nie umierałyśmy z gorąca, spacerowałyśmy po Broadwayu (to właśnie ta główna ulica na Honky Town Highway), delektując się atmosferą miasta. 







Ryman Auditorium, nazywane 'Carnegie Hall Południa', to miejsce występów największych artystów muzyki country. Ważne historycznie miejsce dla tego gatunku muzyki.



Moje dziewczyny! 



Jeden z punktów wycieczki, na którym mi najbardziej zależało. Ten sklep ubierał m.in. Elvisa Presley'a i Rolling Stonesów. Niestety na czas naszego pobytu w Nashville był akurat zamknięty :( 




Ja taka zadowolona kupiłam sobie piękny kapelusz przed wyjazdem, żeby wpasować się w klimat, a okazało sie, że mnie oszukali - w Nashville dziewczyny raczej nie noszą kapeluszy. A powinny, bo ja liczyłam ile razy ktoś prawi mi komplementy za kapelusz i było tego tyle, że pomyliłam się w liczeniu :P

Dziwne zdjęcie, ale chcialam pokazać ten wzorek na plecach :D





W następnym poście wrzucę zdjęcia z telefonu i poopowiadam trochę jeszcze o naszych przygodach, bo nie obyło się bez krwi i zakochania :)


xoxo, Dorota


18 komentarzy:

  1. Ale super! Z opisu przypomina Austin! Musze zaplanowac wolny tydziem i bije sie z wlmyslami, czy zjechac na dol Kalifornii czy wyruszyc jeszcze raz na poludnie. Uwielbiam ten klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Jeśli Austin choć trochę jest podobne do Nashville, to cudownie, bo będę tam za dwa miesiace :)
      Oj tak, klimat jest niesamowity, choć południowa Cali na pewno też kusi, trudno cokolwiek doradzić!

      Usuń
  2. A nie mówiłam? ! W Nasheville nie da się nie zakochać! Jest magiczne! Mam nadzieję jeszcze tam wrócić:) ps. przy naszej wizycie bez zakochania też się nie obeszło:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, bo to pełne miłości miasto :D
      Ja też marzę o tym, żeby tam jeszcze wrócić!

      Usuń
  3. Jej zastanawiałam się czy w październiku wybrać się tam na weekend ale nie byłam pewna, teraz Ty mnie utwierdzilas,ze chce tam jechac! Dzieki :*
    Buziaki dla Ciebie :*
    www.myimmemorialdream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi narobiłaś ochoty na odwiedzenie tego miasta! Czekam z niecierpliwością na następny post :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na następny post!! Dodawaj go jak Najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pytanie nie związane z postem ;d jak wyglądały twoje referencje? Pilnowalas przed wyjazdem dzieci czy jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwij się na maila: betterstartbelieving.blogspot.com

      Usuń
  7. Mam jakieś takie uczucie że to miasto perfekcyjnie pasuje do ciebie! A te zdjęcia mają klimat.. kurde za dużo miejsc do zobaczenia za mało czasu! Do dupy. buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba coś w tym jest, bo ja czuję dokładnie to samo! :)
      To prawda, całe życie nie starczyłoby, żeby poznać Stany w zadowalajacym stopniu.
      Ściskam mała :*

      Usuń
  8. Wiesz co , po zdjęciach widać że miasto ma klimat i jest bardzo piękne , takie zaczarowane. Bardzo mi się podoba i mam nadzieję że będzie dane mi odwiedzić to miasto! :) Pozdrawiam :*

    www.paulaintheusa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w rzeczywistości jest jeszcze lepiej! ;)
      Buziaki!

      Usuń
  9. Wszystko wygląda na styl country, podoba mi się! <3 Mam nadzieję, że w niedługiej przyszłości też będę miała okazję odwiedzić to miejsce!

    OdpowiedzUsuń