17 lipca, 2016

Au pairowania ciąg dalszy - mały update


Hola!!! :D

Przepraszam za taki zastój na blogu. Planowałam do końca czerwca zamknąć temat travel month i wstawić już końcowe podsumowanie mojego pobytu w Ameryce, oficjalnie zamykające bloga. Trochę brak czasu, trochę brak weny. Choć tak naprawdę chyba gdzieś podświadomie to odkładałam, bo przyzwyczaiłam się do prowadzenia (regularnie lub trochę mniej) tego bloga. Naprawdę to lubiłam. I chyba gdzieś w środku trochę się boję to wszystko zakończyć, bo to już kompletnie zamknie ten amerykański rozdział mojego życia. No i tak to odkładałam, odkładałam, że teraz faktycznie nie mam czasu, ani nawet sprzętu, żeby się zdjęciami zająć. Okazało się, że po dwóch latach wcale mi au pairowanie się nie znudziło i... znowu jestem au pair! :D Tym razem w Hiszpanii, ale tylko na 7 tygodni. Nie chciałam wyjeżdżać na siłę, ale tylko wtedy, gdybym znalazła fajną rodzinkę w ciekawym miejscu. No i udało się :) Mieszkam w cudownym miasteczku w Andaluzji, nad oceanem, u wspaniałej hiszpańskiej rodziny. Słońce, plaża, owoce morza i cudowne zachody słońca to teraz moja codzienność. Na bieżąco dodaję zdjęcia na instagramie i snapchacie, jeśli ktoś jest ciekawy :) I obiecuję - po powrocie w końcu wstawię posty z Los Angeles, Highway 1 i San Francisco. A na sam koniec pojawi się podsumowanie!



Buziaki z Hiszpanii <3


xoxo, Dorota 



6 komentarzy:

  1. A ja myślałam, że pojechałaś tam na wakacje jakieś :D
    Super.. wiesz, że po cichu też planowałam Hiszpanię następną!! :)
    na chwilę tylko tak jak Ty, żeby sobie tam pomieszkać i pozwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, w sumie to czuję jakbym była na wakacjach :D
      POLECAM bardzo bardzo! Jestem zaskoczona jak bardzo kultura hiszpańska różni się od naszej. Zdecydowanie bardziej niż amerykańska!

      Usuń
  2. Widzialam snapie Hiszpanie I mialam pisac czy wakacje czy au pair:D. Baw sie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku haha też myślałam, że to tylko wakacje! :P
    Nie zamykaj bloga!! Powodzenia w kolejnej przygodzie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to jest nawet lepsze niż zwykłe wakacje :D
      Nie zamknę! Przestanę po prostu prowadzić ;)
      Dziękuję pięknie i pozdrawiam <3

      Usuń