Nie, nie byłam znowu w Nowym Jorku. Ale wciąż mam zdjęcia z wycieczki ze szkolenia, także dziś pościk typowo zdjęciowy. Głównie z autokaru. Nie wiem dlaczego dziewczyny zawsze tak narzekają na wycieczkę z orientation. Że za mało czasu wolnego? Hm, ciekawe co byśmy zobaczyły podczas tych 5 godzin, gdybyśmy miały po godzinie wolnego w dwóch, trzech miejscach. Żeby mieć okazję nacieszyć się miejscem - trzeba wrócić i na spokojnie spędzić tam czas. Mnie wycieczka się podobała - zobaczyłyśmy najwięcej, ile można było w ciągu tych kilku godzin. Co to dużo mówić... Nowy Jork jest cudowny, magiczny, najwspanialszy. Wracam tam niedługo!
Po drodze kawka u Chucka Bassa w jego Empire ;)
Deszcz wcale nie popsuł wrażeń. Nawet powiedziałabym, że zrobiło się bardziej klimatycznie.
I widoczki z pociągu, w drodze do Filadelfii:
xoxo, Dorota
Magia, naprawdę, te zdjęcia mają w sobie "to coś", rewelacja!
OdpowiedzUsuńDziękuję! Też mi się podobają, dlatego musiałam je wstawić, mimo że są już trochę nieaktualne :P
UsuńTak Nowy York jest wspaniały, trudno się z tym nie zgodzić! :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie widziałam, że z Paulinką pozwiedzałyście sporo w ten weekend, zazdro! Ja dopiero w przyszłym miesiącu tam wbijam - możemy się jakoś zgadać ;)
UsuńPrze Cu Dne zdjęcia! :)
OdpowiedzUsuńTeż już bym chciała mieć takie swoje :D
Jeszcze troszkę i u Ciebie takie będę oglądać ;*
UsuńNew York State of Mind. Juz niedługo bede mieszkac 30min pociągiem od Lower East Side. Nie mogę się doczekać!!!
OdpowiedzUsuńA zdjęcia rzeczywiście super. Kawa w Empire z Chuckiem? Wolę wino z Danem na Brooklynie. Hahaha :D
Wow, bliziutko! Kiedy wylot?
UsuńHaha, to byśmy się nie kłóciły :D Choć właściwie jak z Chuckiem, to bardziej jakieś whisky :D
6.10. :) Maplewood, NJ. :)
OdpowiedzUsuńNigdy mnie Chuck nie pociągał. W książkach wiódł prym Nate. Ale w serialu Dan był takim słodziakiem..........
To faktycznie rzut beretem do NYC!
UsuńJa książek nie czytałam, a w filmie zdecydowanie Chuck - niestety niegrzecznych lubię bardziej, haha :)
Piekne zdjecia! I tez mysle ze wycieczka autokarem jest super pomyslem na szybkie i najbardziej efektowne zwiedzenie chociaz troszke NYC :)
OdpowiedzUsuńTop of the Rock widoki zapierajace deck w piersiach!
Zapaszam do siebie tez za niedlugo post z NY.
Ja niestety jeszcze nie z perspektywy AuPair ale mam nadzieje ze w przyszlym roku juz tak :)
Pozdrawiam :)
http://weryuniqe.blogspot.com
Czekam więc na post z Nowego Jorku u Ciebie :)
UsuńCzyli teraz odwiedziłaś Stany typowo turystycznie?
Pozdrawiam serdecznie!
Ok dziekuje, mam jeszcze inne w planie ale NYC na pewno niebawem. :P
UsuńTak, turystycznie na razie. Nie narzekam, ale zaluje ze jednak w tym roku nie staralam sie o AuPair :)
Pozdrawiam! ;)
NYC w deszczu <3 piękne zdjęcia! :*
OdpowiedzUsuńUsłyszeć to od Ciebie, to naprawdę coś ;*
Usuń