20 lutego, 2015

Mix zdjęć z Miami


Dziś co nieco z Iphona ;)


Codzienne śniadanko pod palmami <3

Dwa piegusy


Kubańska kawa - bardzo mocna, bardzo czarna, bardzo słodka i bardzo dobra.


Ocean Drive



Superbowl oglądałyśmy na dachu pewnego hostelu w samym centrum Miami.

 Oprócz wielkiego ekranu, znajdował się tam też bar, jacuzzi i wielkie łóżka z parasolami.

 

Widoczki z dachu.


Jako dziecko bawiłam się miniaturką takiego samochodu!

Nie wiem o co mi chodziło.

Jeden ze sklepów na Lincoln Road *.*

 Siedziałam tam chyba z godzinę!


Lummus Park


Lubiłaaaam ten park ;)

Miami Ink!


Obiadki też były pod palmami.


Wieloryby też były.

 Tak wyglądała nasza droga na plażę.



Tradycyjna zupa na Key West, której nazwy nie pamiętam ;D Ale dobra!




Takim widokiem żegnałam się z Miami.

:(

xoxo, Dorota

4 komentarze:

  1. To wręcz okrutne, hey ja wiem że było fajnie. Ale u nas zima! nie katuj tak :*
    Ale serio, przepiękne widoki aż mnie serce kuje, jak dostanę zawału to przez ciebie! Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, u Was żadna zima! To ja mam śnieg :(
      Buziaki! :*

      Usuń
  2. Zazdro na maxa!
    A w ogóle to.... za ładne jesteście.. nie lubię Was phy! :)

    OdpowiedzUsuń