28 grudnia, 2014

Ostatni czas w zdjęciach + chwalę się prezentami


Hej ho!

Najokropniejsze święta życia już za mną, czas wrócić do normalności ;)
Moja kochana host rodzinka wybyła w góry na kilka dni, więc cieszę się wolnym domem, spokojem i zajęciami, na które przy nich nie miałam czasu.

Migawki z ostatnich dni:

Moja ulubiona forma spędzania czasu z moimi chłopakami :)

Pyszności.

W takiej pozycji śpią psy w Ameryce.

Bieganie zimą okazało się całkiem przyjemne!

Moje nowe skarby *.* 
Zupełnie nieplanowany zakup, ale w przecenie ten model Martensów kosztował tylko $59,99!!! Grzech nie wziąć :D

Paczka z Polski <3

Wigilia z rodziną. Zdrówko!

Stół na 24-tego grudnia. Tutaj naprawdę święta to tylko prezenty. Zero tradycyjnych potraw, dzielenia się opłatkiem, wyjątkowej armosfery. 

Za to domy z zewnątrz i wewnątrz wyglądają przeuroczo!



Jako że wiele osób pytało o prezenty od hostów, z chęcią się nimi pochwalę ;) Sama zresztą jestem ciekawa, co inne dziewczyny dostały! 

Na pierwszy rzut prezenty od hostki:

Moja własna skarpeta ;)

W niej trochę duperelków.

Lakiery z Gap i OPI.

Polarek idealny do biegania zimą.

Śliczna piżamka.

Zestaw do makijażu (opisuję wszystko, bo przecież sami nie widzicie).

Pokrowiec do aparatu.

Portfelik i wisior zupełnie nie w moim guście :P

I sweterek.

Pierścionek od host syna, który ułamał mi się po 5 minutach noszenia :D

Od mamy hostki:

Zestaw do kąpieli.

Piękny portfel i cieplutkie skarpetki.

Bransoletki.

BILET NA 'MAMMA MIA' NA BROADWAY! <3 
(Cała rodzina jedzie, więc zabierają mnie do NYC ze sobą, kochani!)

Jedna chustka od brata hostki i jego żony, druga od jego teściowej.

 A to prezenty od przyjaciół mojej hostki.


Przyznam, że jestem zszokowana ilością prezentów, jakie dostałam. Jestem tu traktowana jako część rodziny, więc dla wszystkich to oczywiste, że skoro dzieci dostają prezenty, to ja też. Kilka razy bardzo się wzruszyłam, bo usłyszałam wiele przemiłych słów w moim kierunku od najbliższych osób hostów. I fakt, że zniosłam jakoś ten czas, to zasługa tylko i wyłącznie mojej najcudowniejszej pod słońcem host rodzinki. Grudzień był dla mnie przełomowy także z tego względu, że przestałam się tu czuć jak 'nowa', jak świeżynka. Zupełnie przestałam się krępować i czuję się już jako pełnoprawny członek mojej drugiej, amerykańskiej rodziny. Genialne uczucie :)


xoxo, Dorota

10 komentarzy:

  1. No to mogę tylko pogratulować że wybrałaś prawdziwy Perfect Match! Te butki śliczne, dostałaś choinkę z polski xd?
    Nie no a tak serio nie za bardzo podoba mi sie ten ich zwyczaj 'tylko prezenty' ale jeśli bym ich kilka dostała to pewnie bym go polubiła :)
    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wolała nie dostać nic, ale za to poczuć prawdziwe święta! Co zabawne - w tym roku jak nigdy czułam atmosferę zbliżajacych się świat... których w zasadzie nie miałam ;D
      Dziękuję, buziaki!

      Usuń
  2. Ciesze się z całego serca, że trafiłaś na odpowiednią rodzinkę! Życzę Ci dalszych sukcesów i trzymaj się tam!
    Bywają chwile trudne, ale trzeba je przetrwać! Super prezenty! Ja bym sie nawet ucieszyła z karty do Starbucksa :D
    Pozdrawiam, Sandra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie!
      Otóż to - święta minęły, a razem z nimi podły nastrój :)
      Haha, też myślałam sobie o karcie ze Starbucksa, bo wszyscy wiedza tu, że nałogowo piję, a dostałam masę innych rzeczy, ale tego akurat nie :D
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Te Martensy.. @_@ zakochałam się! Gratuluję wyboru rodzinki :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w rzeczywistości sa jeszcze piękniejsze <3
      Muszę przyznać, że miałam nosa! Albo raczej ktoś u góry nad tym wszystkim czuwał ;)

      Usuń
  4. Super! Fajowskie prezenty.. no i martensy <3
    Sama się zastanawiam czy swoje zabierać do USA :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieeeerz! Tutaj promocje Martensów to rzadka sprawa jednak. Ale bierz na nogach, bo wagowo w walizce niestety Martensy to nie najlepszy pomysł :D

      Usuń
  5. Czy kupowałaś prezenty dla host rodzinki? Czy tylko od nich dostałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam dla dzieciaków, hostki, dziadków i psa ;)

      Usuń