30 listopada, 2014

Jesień w Haddonfield


Ten post miał się tu pojawić już dawno, ale czekałam na zakup nowego obiektywu, żeby porobić więcej zdjęć. Nie tak łatwo jest fotografować z obiektywem stałoogniskowym, czyli bez żadnego zoomu. A kiedy nowy obiektyw doszedł, to piękna jesień na dworze zniknęła. Drzewa stały się łyse, kolory zniknęły na kilka miesięcy. Niedługo pojawi się podobny post, tylko w zimowych barwach.
Tymczasem zapraszam na jesienny spacer po moim kochanym Haddonfield :)















xoxo, Dorota

11 komentarzy:

  1. Chce się przespacerować tym chodnikiem!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak typowo amerykańsko *-*
    + świetne zdjęcia, świetny blog! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesień pieęęknie wychodzi na zdjęciach! Super okolica! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tak szybko znika ta piekna jesien! Teraz wszystko jest szare. No, musze przyznac, ze okolice mam przepiekna :)

      Usuń
  4. Teraz już się nie dziwię że tak uwielbiasz to miasteczko :) Jeśli widziałaś pretty little liars to kojarzy mi się właśnie z tamtym miasteczkiem :)
    Całusy! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ogladam, ale sprawdzilam jak wyglada to miasteczko i faktycznie widze podobienstwo :)
      Buzka :*

      Usuń
  5. Na obiektywach się nie znam, ale widzę, że zdjęcia są piekne! Jesień to zdecydowanie moja ulubiona pora roku :D

    OdpowiedzUsuń